Bloga czas wznowić…

Ostatnimi czasy blog został zapomniany, zaniedbany i odsunięty na drugi plan do tego stopnia, że jakąkolwiek potrzebę dokonania wpisu dławiłem w zalążku. To wszystko przez jakże intensywny odpoczynek po egzaminie, nakładające się projekty filmowe (niebawem efekty) powiązane z ciągłymi wyjazdami. Do tego nadrabianie zaległości w lekturach i filmach, o muzyce nie wspominając – Hurra KUPIŁEM i słucham z dużą przyjemnością:)

Na dobry początek wznowienia bloga przypomnę kawałek McCartney’a z lat dziewięćdziesiątych:


About this entry